Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
89 postów 777 komentarzy

Mirosław Kraszewski

Mirosław Kraszewski - Przenikliwy.Piszę o mało znanej patologii. Od stanu wojennego jestem głownie w Niemczech gdzie reaktywuje się od roku 2000 politycznie sterowaną kulturę i Eksport NEOkultury - Wiodącej Kultury Niemiec - DEUTSCHE LEITKULTUR, zakazy języka polskiego

Kim był i jest Władysław Bartoszewski?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kim był i jest nadal Władysław Bartoszewski każdy musi odpowiedzieć sobie sam po zaznajomieniu sie z jego osiągnięciami, o których trudno jest się doczytać w jego apologizmach.

Władysław Bartoszewski nigdy nie był i nie będzie profesorem. Nie ma w oficjalnym życiorysie żadnych zawodowych kwalifikacji do nauczania czegokolwiek, kogokolwiek, gdziekolwiek, nie był nigdy pracownikiem naukowym, nie miał prawa do „wykładania” czyli opowiadania w Bawarii o dobrych Niemcach, którzy go wypuścili z KZ, ponieważ nie miał naukowego dorobku doktora, który jest warunkiem podstawowym do czasowego zajmowania stanowiska gościnnego wykładowcy na uniwersytetach w Niemieckim Kraju Związkowym Bawaria. Poza tym Władysław Bartoszewski sam się przyznał publicznie w niemieckiej gazecie do tego, że nie jest profesorem, wiedząc, ze w Weimarze czeka na niego jako zaproszonego profesora policja i prokurator – po tym gdy na mój wniosek niemiecki rząd usunął mu ten tytuł.

Używanie tego tytułu przez oszustów jest w Niemczech karane karą wiezienia – takie są fakty.

Faktem jest również to, że pomimo ponad 50 lat spokojnego życia – pomimo protekcji Moczara, który dal mu paszport na wyjazd do Niemiec, ktorego moczarowski ZBoWiD wydal mu książkę i pomimo wsparcia Kiszczaka, Jaruzelskiego, Tuska partii i rządu nie był mentalnie w stanie przedłożyć świadectwa maturalnego, dokształcić się wieczorowo lub zaocznie ani też zdobyć jakiś zawód…

W publikacjach o Władysławie Bartoszewskim zauważam wiele „nieścisłości” do których nie sposób się odnieść w jednym krótkim artykule – na przykład ta o „więzieniu” i prześladowaniach, które rzekomo uniemożliwiły niedoukowi dokształt lub zdobycie jakiegokolwiek zawodu. Legendowanie osoby, która wiedziała po czyjej być stronie, jako „słuszna sprawa Moczara”, nie ma sensu w obliczu faktów. Z patronem KODu Władysławem Bartoszewskim jest jeszcze bardziej spektakularnie, niż z jego wypuszczeniem z KL Auschwitz – według IPN – Zatrzymany w dniu 14.12.1949 r. przez Wydz. II Dep. V MBP pod „zarzutem szpiegostwa” – sprawa nr 755/49. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z dn.29.05.1952 r. skazany z art. 8 dekretu z 16. 11. 1945 r. na karę 8 lat więzienia i 4 lata pozbawienia praw. 16.08.1954 r. zwolniony na zasłużoną przerwę urlopową w odbywaniu kary do 16.08.1955 r. W lutym 1955 r. Zgromadzenie Sędziów Najwyższego Sądu złagodziło wyrok do wysokości „odcierpianej” kary (2 lata) i utratę praw do lat 2. Postanowienie Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie z dnia 02.03.1955 r. umorzyło postępowanie karne. W 1959 r. Władysław Bartoszewski został zrehabilitowany i postanowieniem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z dn. 10.01.i 23.03.1959 r. otrzymał odszkodowanie za straty moralne.

Odszkodowanie za straty moralne a nie za bezprawne uwięzienie! Rotmistrz Pilecki odszkodowania nie otrzymał…

Jego wykształcenie dyplomatyczne pobierał w wojskowym komuszym wiezieniu z ktorego został urlopowany na okres roku i już nie powrócił na dalsze wojskowe komusze nauki w odosobnieniu, ale za to dostał odszkodowanie. „Jako minister spraw zagranicznych powtarzał Pan, że właśnie w esbeckim więzieniu nauczył się Pan dyplomacji. Bo to była szkoła dyplomacji. Siedziałem na przykład w latach 1950 ­1951 w celi z gestapowcem Erichem Engelsem i paulinem, ojcem Kajetanem Raczyńskim. Tygodniami jedliśmy, spaliśmy i używaliśmy wspólnego kibla z przeorem i esesmanem. Nie skakaliśmy sobie do oczu. W komunistycznym kryminale, jak w każdym innym, jest jeden wybór: być człowiekiem albo świnią. Prosty podział: kaci i ofiary. Nie miałem dylematu, po czyjej być stronie.”

W życiorysie Bartoszewskiego brak jest nieścisłości – jego udokumentowany antypolonizm, jakim jest opowiedzenie się za brakiem odszkodowania zagrabionego majątku Mniejszości Polskiej i jej statutu w Niemczech jest traktowany przez antypolaków jako chluba narodowa.

Bartoszewskie „kłamstwo profesorskie” czyli oszustwo, mające na celu wyłudzanie apanaży sposobem „na profesora” jest kontynuowane przez apologetów nieuczciwości rozumianej w myśl zasady – opłaca się być „uczciwym jak Bartoszewski”. Oszukańczy „profesor” Bartoszewski jako nie byle jaki, tylko jako honorowy obywatel Izraela prowadził antypolską politykę, nie miał powodów bać się Niemców w czasie wojny, tylko Polaków – co wyznał w Niemieckiej gazecie, natomiast to, że jest mu bliżej do Göbelsa niż do Polaków w Niemczech udowodnił w antypolskim dokumencie zamilczającym Mniejszość Polską w Niemczech i jej Holokaust. 

Władysław Bartoszewski jest odpowiedzialny za brak pomnika martyrologii narodu polskiego w Berlinie, przy jego jednoczesnym zaangażowaniu się w budowę pomników martyrologii Żydów, Cyganów, homoseksualistów i Niemców jako ofiar II WS oraz wypędzeń Niemców przez Polaków jakim jest „Centrum Wypędzeń” – stawiając tym samym Polaków i Polskę winnymi zbrodni wypędzeń popełnionej na Niemcach, na równi z wypędzeniami Ormian przez Turków. Za uznanie Polaków i Polski winnymi zbrodni wypędzeń Niemców dostał oklaski na stojąco w czasie wspólnego posiedzenia Bundestagu i Bundesratu w Bonn.

Nikt chyba bardziej nie naubliżał Polsce, niż Władysław Bartoszewski, za którego wypowiedź z 2007 roku; „Polska to brzydka panna bez posagu, która nie powinna być zbytnio wybredna” – panny, od której wyłudzał pieniądze...

Czy nieujawnione nagrody pieniężne, kilkadziesiąt tysięcy € rocznie i również nieujawnione w oświadczeniu majątkowym dochody z praw autorskich i sprzedaży jego książek nobilitują polityka i autora, pana Władysława Bartoszewskiego? Czy nagrody to dochody? Weimar: „Adam-Mickiewicz-Preis 2008”, nagrodę Trójkąta Weimarskiego, miał pan Władysław Bartoszewski otrzymać jako „Prof. Dr. Drs. h.c.” Władysław Bartoszewski, ale się okazało, że dostał te nagrodę jako Herr Władysław Bartoszewski, ponieważ na sali był ktoś i czekał, czy dojdzie do zagrożonego w Niemczech wiezieniem, czynu karalnego w Niemczech, jakim jest używanie nieprzysługującego tytułu profesora. Ponieważ tę nagrodę otrzymywali tylko profesorowie, pan Bartoszewski jest pierwszym laureatem tej nagrody jako maturzysta. Polakiem, który pokazał, co Polak potrafi. Imitować profesora. Czy i jak wysoko była dotowana ta nagroda w Euro, nie jest wiadomo, choć być powinno. W każdym bądź razie nie ma nic na ten temat w jego oświadczeniu majątkowym za rok 2008. Natomiast nagroda 10 000 Euro”Das Glas der Vernunft”- „Szkło rozsądku” została przyznana panu Władysławowi Bartoszewskiemu również w roku 2008 w Kassel, jako profesorowi. Lecz po moim proteście skierowanym do Burmistrza i rady miasta o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko osobom wypłacającym państwowe pieniądze osobie pod pretekstem uhonorowania „profesora”, usunięto mu ten oszukańczy i hańbiący go i Polskę tytuł ze stron internetowych stowarzyszenia i miasta Kassel. Nie ma również śladu tej nagrody pieniężnej w oświadczeniu majątkowym pana Władysława Bartoszewskiego za 2008. „Zentralrat Deutscher Sinti und Roma” przyznało w Niemczech panu Władysławowi Bartoszewskiemu w tym samym roku 2008 nagrodę pieniężną w wysokości 15 000 Euro. Jako profesorowi. Pan Władysław Bartoszewski nie ujawnił tej sumy w oświadczeniu majątkowym za rok 2008. Również zatajona jest przez niego wysokość dochodów z jego książek w roku 2008. Dalej chodzi mi o oficjalne przekazanie w dniu 4 września 2009 r. 10 000 Euro polskiemu politykowi, panu Władysławowi Bartoszewskiemu już nie za pośrednictwem jakiejś fundacji, lub organizacji, lecz bezpośrednio z kasy rządu Niemiec jako nagrody do ręki pana Władysława Bartoszewskiego, jako byłego polskiego ministra Spraw Zagranicznych historyka i publicysty (ehemalige polnische Außenminister, Histo­riker und Publizist). Oczywiście Pan Bartoszewski nie był w czasie tej uroczystości nagradzany niemieckimi pieniędzmi przez niemiecki rząd jako urzędujący członek kierownictwa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, aktualny Pełnomocnik ds. Dialogu Międzynarodowego, tylko jako „były minister, historyk i publicysta”. Tak jak gdyby nie był w czasie brania pieniedzy zatrudniony w Polsce w KPRM. W oświadczeniach majątkowym Pana Władysława Bartoszewskiego za rok 2009 nie ma ani słowa o tych pieniądzach przyznanym mu przez Niemcy. Również zatajona jest przez niego wysokość dochodów z jego książek w roku 2009. Jego zatrudnienie przez polski rząd nie ma w oświadczeniu niemieckiego rządu kraju związkowego NRW najmniejszego znaczenia, tak jak gdyby pan Bartoszewski nie był w ogóle zatrudniony. W dokumencie niemieckiej fundacji Boscha udokumentowano wypłacenie polskiemu urzędnikowi, panu Bartoszewskiemu 132 000 DM jako wsparcie jego pracy nad wspomnieniami na temat porozumienia niemiecko-polskiego. Do roku 2007 autor, pan Władysław Bartoszewski posiadał nieregularne, dochody z jego książek o niepodanej wysokości. Po roku 2007 ta pozycja nagle zniknęła w jego oświadczeniach majątkowych całkowicie, wiec można się tylko domyślać tego, że była jakaś tego przyczyna. Którą ktoś powinien wyjaśnić.

Skrzywdził pamięć nie tylko Witolda Pileckiego,ale wielu innych powstańców , a przede wszystkim Zofii Kossak Szczuckiej. Czym są jego zasługi? To ,ze przeżył Auschwitz, to że był w powstaniu? Tysiące Polaków miało takie same zasługi. Dzieci były bardziej bohaterskie. Nie można Bartoszewskiego usprawiedliwiać . Był kłamcą i był antypolonitą. Miał być świadkiem historii i opowiedzieć nam prawdę. Bartoszewski wybrał inaczej i nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia. Jego bohaterstwo polegało na tym, że nie bał się Niemców, od których dostawał po wojnie pieniądze – za to w czasie wojny bał się Polaków. Czy obywatel Izraela, dla którego Polacy to „ochrzczony motłoch” oraz „bydło i niebydło” a „Polska to brzydka panna bez posagu, która nie powinna być zbytnio wybredna” , który wyłudzał od tej brzydkiej nieposażnej Panny pieniądze do ostatniego tchu, sposobem „na profesora”, zasługuje na jakikolwiek szacunek lub honory ze strony Polaków, czy tylko ze strony przedstawicieli antypolonizmu budujących mu „ołtarzyki”?

W słowniku języka polskiego nie ma jeszcze słowa antypolonita ale jest to chyba najwyższy czas na oficjalne zaprowadzenie tego terminu w kontekście uhonorowania dokonań "Professora" antypolonizmu, Władysława Bartoszewskiego.

 

 

 

KOMENTARZE

  • Film
    https://www.youtube.com/watch?v=5M9OGyL_qik
  • Bawarski "Professor"
    Bartoszewski był kolaborantem polityki Göringa – niestety wciąż mamy do czynienia ze skutkami rozporządzenia Hermanna Göringa z 27 lutego 1940 roku. Mniejszość Polska nadal nie ma statusu mniejszości narodowej w Niemczech" - oszukał i okradł wiele osób sposobem "na Professora", dlatego ma wielu apologetów o tej samej konstytucji etycznej i moralnej
  • @Mirosław Kraszewski 17:07:21
    Ciekawe za jakie to "usługi" ten ewidentny łotr, kłamca, polonofob i fałszywy "profesor" Bartman ksywa Bartoszewski KOLABORANT ŻYDOWSKI SS/Gestapo(oraz ciota esesmanów, następnego kolaboranta SS/Gestapo Szpilmana ksywa Cymerman Cyrankiewicz którego za "zasługi" do "wód" w Szwajcarii na leczenie wysłali Niemcy, za tę wiedzę musiał dać życie rotmistrz Witold Pilecki) , w Oświęcimiu i po "chory" na chorobę zwaną kablowaniem, który NIGDY i NIGDZIE NIE STUDIOWAŁ ponieważ nawet matury nie miał i do dzisiejszego dnia nie ma, pobiera nadal ministerialną pensję od TuSSk-In-SQsyna??? Czyżby tylko z obawy, żeby "chlebodawcy" samego nie opluł, tak jak opluwa innych? a i niejaki Marian Palikot, ojciec jednego takiego filozofa? degenerat, alkoholik i szmalcownik i konfident gestapo, któremu groziła czapa, nagle staje się najbogatszy w całej wsi. i nikt go nie próbuje ruszyć, aż zjawia się w odwiedziny jeden Żyd, zadenuncjowany przez w/w Mariana i nagle znika bez śladu...także tate TuSSka, PO-s-PO-lity szabrownik, a do tego synek słynnego dziadka - hitlerowca z SS/SD, był agentem najpierw Gestapo z wyrokiem śmierci wydanym przez dowództwo Gryfa Pomorskiego niestety nie wykonanym z powodu ucieczki w/w do Niemiec a potem po powrocie jak to u żydów w zwyczaju NKWD i UB! ciekawa historia..Ciekawe ilu takich "cyków" i ich dzieci, wnuków uchowało się do dnia dzisiejszego - ot tragiczna historia Polski i Polaków-jak mawiał pewien mędrzec: gówno zawsze wypływa na wierzch, co widać po elitach ich sposobie wysławiania i zachowania. Ja osobiście czekam na książkę, temat mnie bardzo zainteresował.
  • @Mirosław Kraszewski 17:07:21
    Straszliwa historia Bartoszewskiego. Bartman ksywa Bartoszewski jako żyd wyjechał z Oświęcimia pociągiem pierwszej klasy ! po jego wyjeździe rozstrzelano 21! akowców wysokich rangą! Bartman ksywa Bartoszewski był kolaborantem SS i Gestapo, mieszkał w Warszawie na osiedlu wojskowym i znał z widzenia AK-owców którzy ukrywali się w Auschwitz !!! To zdrajca, kolaborant, faja, menda antypolska, uśliniona gnida, szczająca i srająca już pod siebie w pampersy. KILKA FAKTÓW Z II WOJNY ŚWIATOWEJ;

    1. Do obozów koncentracyjnych trafiali ludzie nie przez przypadek;

    a) wrogowie III rzeszy
    b) szpicle mający pewne zadanie do wykonania
    c) kombinacja a i b powyżej(prawdopodobnie Bartoszewski "sprzedał" innych, wykupując swoją wolność)

    2. Z obozów koncentracyjnych nie zwalniano za dobre zachowanie lub ze względu na zły stan zdrowia;

    a) zazwyczaj wychodziło się z obozu w postaci jasnego, słodko-mdłego
    dymu kominem krematoryjnym lub
    b) po "sprzedaniu" informacji i konkretnych ludzi opuszczało się obóz
    i cieszyło wolnością i przywilejami kapusia w Generalnej Guberni.

    3. Za jakie to konkretne zasługi Uniwersytet w Monachium przyznał
    Bartoszewskiego honorowy tytuł profesora? Za bycie polskim
    patriotą? Za bycie wrogiem III rzeszy?

    4. Dlaczego tak gorliwie przykleja się Bartoszewskiemu tytuł profesora, kiedy Ś.P. Lepperowi, który również otrzymał tytuł profesora od Uniwersytetu w Kijowie nie słodzono tym tytułem?

    Odpowiedzi nasuwają się same.

    Dawidku zapytaj ego swego "bochaterskiego" "bojowca"
    - Dlaczego nie zdobył się Pan

    - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

    - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?

    - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?

    - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"?

    - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką"?

    - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?

    - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor" polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?

    - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"?

    - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem. - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?

    - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

    - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?

    - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?

    - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?

    - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach?

    - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).

    - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?

    - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

    - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuta Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

    - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?
    - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

    - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

    - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

    - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

    - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"?

    - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.

    - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał?

    - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?

    - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

    - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 24.04.2015 22:35:07
    @trybeus 22:26:59
    Bartman ksywa Bartoszewski nie wie, gdzie był, na jakiej placówce, w jakim miejscu, komu podlegał, za to pewne jest, że trafił do KL Auschwitz w jednym transporcie z rtm. W. Pileckim ale najwyraźniej mu się tam nie spodobało, bo po pewnym, krótkim czasie pobytu tam, Niemcy odwieźli go do Wawy pullmanem I-szej klasy nur fur deutsch. Dla mnie to dowód, że kolaborował ze zbrodniarzami niemieckimi. Bartoszewski kombatant? Innym więźniom Auschwitz ze względu na zdrowie to Niemcy dawali przepustkę do krematorium. Dlatego dzisiaj od Niemców dostaje nagrody za to, że pluje jako żyd na Polskę i Polaków. Podajcie konkretne dowody - np. gdzie na jakiej barykadzie, kiedy i na jaki odcinku walczył z bronią w ręku w Powstaniu Warszawskim ten łgarz udający profesora i Polaka. Czytałem wspomnienia więźnia z obozu. Pisał on, że Bartman ksywa Bartoszewski był kapo, obozową ciotą esesmanów i współwięźniów w tym Cyrankiewicza, wiedział o tym rotmistrz Pilecki, ale przede wszystkim był kapusiem. Wydawał Polaków, pomagał ich zgładzić. Pamiętnik udostępnił w internecie wnuk tego więźnia....
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 24.04.2015 22:37:01
    @trybeus 22:26:59
    Ten sepleniący parch z L4 z Auschwitz nigdzie i nigdy nie walczył, nikt mu nigdy broni nie dał do ręki, nigdy nie był żołnierzem AK, bo nie dane mu było składać przysięgi z powodu wyjścia z obozu na L4 i z powodu wyjścia jego siostry żydówki za mąż za oficera Gestapo w Budapeszcie. Oto prawda o tym tym "bojowcu". Ja mam domowe archiwum po bracie Dziadka o którym pisałem, a w nim między innymi prawda o i na temat tego srającego, szczającego pod siebie zaplutego i zakłamanego parcha agenta Gestapo i SS, w obozie i po za nim, to esesmańska i nie tylko ich także Szpilmana ksywa Cymerman ksywa Cyrankiewicz, obozowa ciota. Dostał L4 na podleczenie odbytu. Co powie ten parch na to, że odwiedzał często w Londynie Fajgę Danielak ksywa Brus ksywa Wolińską? co ich łączyło? NKWD/UB?
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 24.04.2015 22:38:58
    @trybeus 22:26:59
    Podziwiam tych co z uporem tytułują Bartmana ksywa Bartoszewskiego – profesorem. W naszym chorym kraju “Profesor” traktowane jest niemalże jak imię Bartoszewskiego. Paranoja – jak można pisać o wykształceniu i zarzucać niektórym moim przedmówcą jego brak? Przecież to właśnie Bartmanowi ksywa Bartoszewskiemu brak jakiegokolwiek wykształcenia! ukończone ponoć gimnazjum… rzeczywiście niesamowita kariera naukowa :-) A już szlag mnie trafił gdy przeczytałem, ze zasługi Bartoszewskiego są porównywalne z zasługami Fieldorfa i Pileckiego!!!! porównywalne w jakim sensie? Co bohaterskiego zrobił Bartman ksywa Bartoszewski? wymiksował się z Oświęcimia? ok… każdy chce żyć- ale to chyba nie bohaterstwo.… a może jakieś akcje porównywalne z zamachem na Fraza Kutscherę? albo udział w wojnie polsko bolszewickiej? (Fieldorf był dowódcą kompanii) Czymże Bartman ksywa Bartoszewski dla naszego kraju (dla niektórych przypominam DLA POLSKI! )się zasłużył ??? Żydki próbują umieścić swoich ludzi na każdym forum. Nie ma się co dziwić, że usiłują z nikczemnika Bartmana ksywa Bartoszewskiego zrobić bohatera. Stawiam pytanie: kiedy Naród polski odwszawi się, pozbędzie się tego robactwa, dlaczego nas się tak mocno uczepili, naszego kraju, przecież jest tyle miejsca w kosmosie. Niestety, myślenia nie nauczą w szkole. Trzeba patrzeć się na fakty, na argumenty, na sposób argumentacji. Czy np. entuzjaści “profesora” bez matury mieli na swe poparcie cokolwiek innego, niż tzw. “święte oburzenie” + ewentualne obelgi? To samo już wiele mówi.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 24.04.2015 22:42:05 Bartoszewski ZAWSZE Patrzył Jak Coś UGRAĆ Na Polakach, Aby DAĆ Żydom!

    Epitafium dla „Profesora Bydłoszewskiego”.....
    [Milczał o Zofii Kossak Szczuckiej i Irenie Sendlerowej

    Zofia Kossak była założycielką „Żegoty” organizacji pomagającej i ratującej Żydów. Stała na czele Frontu Odrodzenia Polski, tajnej organizacji katolickiej, będącej kontynuacją przedwojennej Akcji Katolickiej. Współpracowała też z polityczno-wojskową katolicką organizacją podziemną Unia. Bartoszewski – wówczas osiemnastoletni – był tylko małym trybikiem w tej organizacji. Ze swymi rewelacjami czekał długo – do śmierci Kossak Szczuckiej i do śmierci jej córki mieszkającej w Szwajcarii (wydala 2 świetne książki o Matce). Dopiero po jej śmierci zaczął przypisywać sobie GŁÓWNĄ ROLĘ!

    „Poznałem Zofię Kossak Szczucką, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza – TJ, w połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż)”. Ona to doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława Bieńkowskiego, ps. ” Wencki” – kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu. Ten z biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a wreszcie w 1942/43 do organizacji „Żegota”, mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań jako pobratymiec krwi. Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze, zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin, w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę związaną z wiekiem.

    Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu, zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez Bieńkowskiego -” Wenckiego”. To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski „roztropnie” o nim nie wspominał, choć miał takie okazje gdy pracował w tyg. „Stolica”, bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał Bieńkowski a wpisywał siebie. I tak powstał bohater.

    Działacze Żegoty w kwietniu 1946.] Gdyby Bartoszewski był osobą przyzwoitą, to świat od niego, a nie od amerykańskich dziewcząt dowiedziałby się o Irenie Sendlerowej. Postać Zofii Kossak-Szczuckiej też nie znalazła swojego popularyzatora. Dziś to nazwisko nic nie mówi młodemu pokoleniu,? a o Bartoszewskim, choć był tylko pomocnikiem obu Pań, słyszeli wszyscy.

    To się nazywa umiejętność robienia sobie dobrego PR i autoreklamy. [Współpracownik, agent SB?

    W 1955 zwolniony z więzienia z powodu złego stanu zdrowia (!!!), zaraz po zwolnieniu sąd Wojskowy umorzył postępowanie wobec niego ponieważ z działalności w AK ujawnił się w 1945 r. 10.01… W związku z tym w 1959 komunistyczny stalinowski sąd wojskowy przyznaje Bartoszewskiemu odszkodowanie za straty moralne…

    Dzisiaj wiezionym uczestnikom niepodległościowego podziemia trudno dostać odszkodowanie za utratę zdrowia, a co dopiero za „straty moralne”!!!! Co innego za Stalina…!!!

    http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=B&katalogId=3&subpageKatalogId=3&pageNo=1&nameId=2560&osobaId=6017&;;

    W latach 1972-73 toczyło się śledztwo Wydziału Śledczego KSMO po doniesieniu W. Bartoszewskiego do Prokuratury Generalnej – sprawa nr repertorium D-59/72 – w związku ze sfałszowaniem jego podpisu. Fałszerstwo było elementem kombinacji operacyjnej SB mającej na celu, za pomocą spreparowanych materiałów, skompromitowanie W. Bartoszewskiego w środowisku dziennikarskim i inteligenckim jako agenta SB i przedstawienie go jako informatora „Radio Wolna Europa”

    Figuruje imiennie w sprawie obiektowej krypt. „Misiek” („Alfa”) (nr 3443) zarejestrowanej 28.11.1962 r. przez Wydz. V Dep. II MSW dot. działalności wywiadowczej pracowników ambasady Izraela w Wiedniu na Polskę oraz osób ułatwiających wyjazd repatriantom z ZSRR do Izraela

    Wymieniony w sprawie obiektowej Wydz. IV Dep. II MSW z uwagi na stałe kontakty z ambasadą Izraela w okresie konfliktu izraelsko-arabskiego. Materiały zarchiwizowano pod sygn. 1158/IV-35 w Biurze „C” MSW.

    http://lustracja.net/index.php/pozostali/162-wladyslaw-bartoszewski-kontakt-operacyjny-ambasady-izraela

    http://lustracja.net/index.php/rozne-listy/89-1706?showall=&start=1] Czytaj całość...http://wirtualnapolonia.com/2015/04/25/epitafium-dla-profesora-bydloszewskiego/#comments
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:35:41
    @trybeus 12:15:53

    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:40:08
    @trybeus 12:15:53
    Bartoszewski, a Rotmistrz Pilecki.... Witold Pilecki był żołnierzem AK i współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, był dobrowolnym więźniem Auschwitz-Birkenau, organizatorem potężnego ruchu oporu w obozie i autorem pierwszych na świecie raportów o Holokauście, tzw. Raportów Pileckiego, które spisał po ucieczce z Auschwitz.

    Pilecki do Auschwitz pojechał w tym samym transporcie co Bartoszewski. W tym samym czasie w Auschwitz był też Cyrankiewicz. Pilecki został zamordowany i skazany na zapomnienie przez komunistów (Cyrankiewicz z racji wysokiej pozycji mógł mu wtedy pomóc ale nie zrobił tego, Bartoszewski zresztą również nie próbował pomagać Pileckiemu, a po jego śmierci przyczynił się do niszczenia pamięć o nim),

    Zarówno Cyrankiewicz jak i Pilecki znali się z Auschwitz. Pilecki organizował ruch oporu, to samo podobno robił Cyrankiewicz (lub ukradł Pileckiemu zasługi! wg rodziny Pileckiego Cyrankiewicz miał być konfidentem SS).

    Nie są znane dokładne dzieje Bartoszewskiego w Oświęcimiu, nie wiadomo jakie były ich relacje, ale faktem jest, że Bartoszewski został legalnie zwolniony z Auschwitz, tłumaczył się, że dzięki wstawiennictwem przyjaciół z PCK.

    Rodzi się pytanie: co zdecydowało aby nie pomóc Pileckiemu uniknąć śmierci (czy nawet pomóc w mordzie sądowym!) a potem dopilnować aby zapomniano o nim na wiele lat? Bratanek Pileckiego twierdzi, że Cyrankiewicz był konfidentem SS, donoszącym także na członków organizacji wewnątrz Auschwitz podczas rozprawy odczytano list Józefa Cyrankiewicza, w którym ówczesny premier napisał: „Gdyby oskarżony zechciał powoływać się na mnie, na moją znajomość z Oświęcimia, nie może to absolutnie w żadnym wypadku zmniejszyć jego winy i nie może spowodować złagodzenia wyroku. Oskarżony Witold Pilecki jest wrogiem Polski Ludowej, jest bardzo szkodliwą jednostką, dlatego powinien ponieść najwyższy wymiar kary.” Andrzej Pilecki: „Były dwie akcje Oświęcimiaków o pomoc do Cyrankiewicza. U Bieruta interweniowali też państwo Newerly, uratowani przez ojca w czasie wojny z getta”.

    Wszystko bez skutku. Według obowiązującej wersji to nie Pilecki, ale Józef Cyrankiewicz – też więzień KL Auschwitz – był organizatorem obozowego podziemia. Jeszcze w latach 90. jako taki, były PRL-owski premier wyzierał z muzealnej gabloty. O Pileckim nie było ani słowa. Spór – czy Cyrankiewicz przyłożył rękę do śmierci Pileckiego, trwa do dziś.

    Jedno można powiedzieć na pewno – towarzyszowi obozowej niedoli nie pomógł. Bohater walki o wolną Polskę przez komunistów został uznany za zdrajcę. Jego dobrowolnie pójście do Auschwitz okazało się argumentem przeciw oskarżonemu. Witold Pilecki został stracony 25 maja 1948 r. Po śmierci Pileckiego Bartoszewski znając jego historie nigdy nie pomógł w przywróceniu pamięci o nim, a nawet był przeciwny nadawaniu Orderu Orła Białego. Przyciśnięty do muru tłumaczył się, że pośmiertnie nadawanie takich odznaczeń będzie precedensem do kolejnych kandydatur, chociaż wcześniej pośmiertnie nadawano odznaczenie już wiele razy.

    Pilecki został jednak odznaczony przez Kaczyńskiego, po czym Bartoszewski odszedł z kapituły. Od tego momentu zaczęły się ataki Bartoszewskiego na PiS, który wcześniej przecież chętnie przyjął funkcję zasiadania w kapitule od Kaczyńskiego.

    Dla wielu ludzi to co zrobił Bartoszewski absolutnie zdyskredytowało go, gdyż nie ma takich powodów dla których warto było kontynuować politykę zbrodniarzy komunistycznych dot. rotmistrza Witolda Pileckiego. Być może nie potrafił sie wznieść ponad osobistą niechęć do człowieka, który był o wiele większym bohaterem od niego, i który z jakiś powodów, po spotkaniu go w Auschwitz nim pogardzał.

    Wyżej opisaną sprawę zrelacjonowała bratanica generała Maria Fieldorf i Leszek Zachuta w książce pt. „Generał Fieldorf ‚Nil’. Fakty, dokumenty, relacje”, Warszawa 2007, t. I, s. 850.

    „Zgodnie z procedurą wniosek prezydenta powinna zaopiniować kapituła Orderu Orła Białego, w której skład wchodzą prof. Władysław Bartoszewski, prof. Bronisław Geremek, były premier Tadeusz Mazowiecki oraz prof. Krzysztof Skubiszewski.

    Tym razem jednak kapituły nie zapytano o zdanie. – Prezydent może przyznać order bez tych opinii – wyjaśnia Dąbkowska-Cichocka. – Poza tym nie było czasu. Udało mi się porozmawiać tylko z sekretarzem kapituły prof. Bartoszewskim, który nie odmawiał zasług obu bohaterom, ale był sceptyczny co do przyznania orderu.

    Dlaczego? Minister Dąbkowska-Cichocka powiedziała nam, że prof. Bartoszewski obawia się, iż precedensowa decyzja o pośmiertnym odznaczeniu obu bohaterów otworzy możliwość wywierania nacisków w sprawie kolejnych kandydatur” Rzeczpospolita

    Prezydent Lech Kaczyński odrzucił te zastrzeżenia. Przy okazji nasuwa się myśl o małości Bartoszewskiego, który sam otrzymawszy taki order, próbował negować jego przyznanie dla osób bardziej od niego zasłużonych dla Polski. Czymże i jakie były wojenne zasługi Bartoszewskiego wobec zasług gen. Fieldorfa i rotmistrza Pileckiego? Sprzeciw Bartoszewskiego wobec orderu dla Pileckiego potwierdza także córka Rotmistrza.

    „Podczas tego programu córka rotmistrza Pileckiego mówi coś wręcz niewiarygodnego. Otóż, że w dzisiejszej Polsce są osoby – właściwie cała kapituła Orła Białego – które śmiały stwierdzić, że rotmistrz Pilecki jest niegodny uhonorowania najwyższym polskim odznaczeniem państwowym. Jeśli Pilecki nie jest, to któż jest? Poza tym, cóż im ten Pilecki zawinił? Już dawno nie żyje, a więc zaszkodzić im w karierze chyba nie może?”

    I to jest dobre pytanie… Zresztą przed emisją tego odcinka „Pod prąd” kilku redaktorów telewizji Puls również nie mogło w to uwierzyć. Prawdopodobnie nie odbyło się to tak, że kapituła się zebrała i wydała taką opinię. Możliwe, że odbyło się to telefonicznie. Ale Pani zapytała dlaczego?

    W wywiadzie dla radia Plus m.in. poinformowała, że Witold Pilecki został odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego. Ale nie obyło się bez komplikacji bowiem trzech z pośród 4 członków kapituły było przeciw, czyli poparli linię Józefa Cyrankiewicza w sprawie rotmistrza Pileckiego a w kapitule wówczas zasiadali: Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki i jako przewodniczący Prezydent Lech Kaczyński…

    Według relacji bezpośrednio uczestniczącej w tej sprawi córki Pileckiego odbyło się głosowanie, w którym wszyscy członkowie kapituły byli przeciwni (Mazowiecki, Geremek, Bartoszewski!)

    Dzieci rotmistrza Pileckiego były i wciąż są prześladowane ze względu na ojca. Zofia Optułowicz: „Po zamordowaniu ojca, mama, jako nauczycielka nie mogła znaleźć pracy w zawodzie. Mnie, jako córkę zdrajcy Polski Ludowej, nie chcieli przyjąć na studia na politechnice. W końcu udało się, ale robili mi tyle utrudnień, że musiałam z nich zrezygnować”. Andrzej Pilecki też miał problemy z dostaniem się na studia: „Zaczęło się od tego, że chciałem zrobić kurs szybownictwa w ramach stowarzyszenia »Służba Polsce«. Wszystko szło dobrze, dopóki nie dowiedzieli się, że jestem synem Witolda Pileckiego”.

    Przez blisko 20 lat w wolnej Polsce rodzina Pileckiego domagała się skazania winnych, protestowała przeciwko utrudnieniom ze strony sądów, nie skazano ludzi odpowiedzialnych za śmierć Pileckiego, a zrehabilitowano go z niemałym trudem..

    Obecnie dzieci Pileckiego, a także córka Fieldorfa są nadal prześladowane, w mediach przedstawia się ich przez środowisko salonu (w którym autorytetem jest Bartoszewski) jako oszołomy, antysemitów, ludzi chorych z nienawiści. Przez lata właśnie to środowisko szkodziło tym ludziom, uniemożliwiało przywrócenie pamięci o ich bliskich… Bartoszewski nigdy nie stanął w obronie tych ludzi, wciąż realizuje linię porozumienie, którą wyznacza w Polsce Agora i ITI (czyli także podmioty do niej należące jak Gazeta Wyborcza, Onet, TVN, TVN24 i mnóstwo innych popularnych podmiotów medialnych, którym dają zarabiać wszyscy Polacy, multikina, telewizja cyfrowa czy telewizja na kartę to jak i wiele innych należy do ITI).

    Polskie elity, autorytety jak Bartoszewski, Mazowiecki, Geremek, Kwaśniewski przez wiele lat nie tylko konsekwentnie o nim milczeli, ale przejawiali działania przeciwko upamiętnieniu Pileckiego.

    Zarówno Bartoszewski, Mazowiecki, jak i Geremek nie mają jakichś szczególnie pięknych życiorysów. Właściwie są one nijakie, a jak się pogrzebie głębiej, to wypada to coraz gorzej. A Pilecki to jeden z polskich bohaterów, którego wielkość jest uznawana wszędzie na świecie. Tak więc ich nowy kolega w kapitule Orła Białego stanowiłby pewien dysonans, nazwijmy go „towarzyskim”.

    Podczas uroczystości 60. rocznicy wyzwolenia obozu KL Auschwitz, Aleksander Kwaśniewski wymienił zasłużonych więźniów obozu, do których zaliczył takie nazwiska, jak m.in. Józef Cyrankiewicz, Tadeusz Borowski, Seweryna Szmaglewska, Bronisław Czech, Xawery Dunikowski. Władysław Bartoszewski i innych. Pominął m.in. Witolda Pileckiego i św. Maksymiliana Kolbego.

    Tylko dzięki zdecydowanej postawie prezydenta L. Kaczyńskiego uhonorowano pośmiertnie generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila” i rotmistrza Witolda Pileckiego.

    Prawicowe rządy przywróciły tą legendę II wś, zrehabilitowali go, nadali pośmiertne ordery, przez wielu Pilecki uważany jest za największego bohatera II wojny światowej.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:46:29
    @trybeus 12:15:53
    Polski??? polityk, dziennikarz, pisarz, działacz społeczny i historyk. Kawaler Orderu Orła Białego, honorowy obywatel państwa Izrael

    Milczał w wielu bardzo ważnych dla Polski sprawach, szerzył antypolonizm. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie.

    Miał posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że jest bez kwalifikacji. W Wiedniu znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski, opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo – załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten zbrukał). Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech, wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -„profesorskie”. Będąc żydowskiego pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego,

    że zażydzona Unia ” Wolności”, pchała go jako „wielkiego katolika” na ministra spraw zagranicznych u katolika Wałęsy. A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera.

    Źródła

    http://niepoprawni.pl/blog/1399/spacerkiem-po-biografiach-wladyslaw-bartoszewski
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:47:27
    @trybeus 12:15:53
    Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca, podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI 1996 r.. List ten był upubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go do teraz profesorem. Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła Białego ! Jaka to hańba dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela .” Tadeusz Bednarczyk, Żydzi polscy dzisiaj – książka Tadeusza Bednarczyka, 2001-04-28 Jak wytłumaczyć fakt, że Bartoszewski w swej wciąż nienasyconej pogoni za dowodami uznania z zagranicy (ordery, nagrody etc.) posunął się nawet do przyjęcia medalu upamiętniającego zasługi najgorszego niemieckiego polakożercy lat 20. XX wieku, ministra spraw zagranicznych Niemiec w latach 1923-1929 Gustawa Stresemanna. Przypomnijmy tu, co pisał o Stresemannie były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fisher na łamach „Gazety Wyborczej” z 6-7maja 2000 r.: „Celem Stresemanna była bowiem głównie rewizja granic na niekorzyść Polski, której istnienia w formie z 1928 r. nie akceptował ( ) wszelkie starania Francji o ‚wschodnie Locarno’ udało się Stresemannowi zniweczyć. Polska straciła również najwięcej i to właśnie było celem stresemannowskiej polityki”. Fischer pisał również o na wskroś rewizjonistycznym programie Stresemanna, który dążył do zmiany granic wschodnich Niemiec na szkodę Polski. Jego celem było m.in. odzyskanie Gdańska dla Niemiec, przejęcie przez Niemcy „polskiego korytarza” i przesunięcie na korzyść Niemiec granicy z Polską na Górnym Śląsku. Jak z tego wynika, nawet Hitler w 1939 r. miał „skromniejsze” od Stresemanna żądania pod adresem Polski. Nie domagał się zmiany na naszą niekorzyść granicy na Śląsku.

    http://ludzie.wprost.pl/sylwetka/Wladyslaw-Bartoszewski/
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:48:54
    @trybeus 12:15:53
    Jak widać, to wszystko nie przeszkodziło Bartoszewskiemu w przyjęciu w grudniu 1996 r. złotego medalu ku czci zajadłego antypolskiego rewizjonisty. Wręczył mu go uroczyście w Moguncji sam minister spraw zagranicznych RFN Klaus Kinkiel (Por. „Wolny czyni dobro. Laudacja wygłoszona przez ministra spraw zagranicznych RFN Klausa Kinkla 15 listopada 1996 r. w Moguncji z okazji wręczenia profesorowi Władysławowi Bartoszewskiemu złotego medalu Towarzystwa im. Gustawa Stresemanna”, „Gazeta Wyborcza” z 5 grudnia 1996 r.). Taki splendor! Czy o przyjęciu medalu ku czci takiego polakożercy zdecydowała nieznająca granic pogoń Bartoszewskiego za zaszczytami, czy też typowa w jego przypadku ignorancja polityka bez wyższych studiów, choć nader chętnie tytułującego się jako profesor! Być może Bartoszewski, zajmujący się przedtem w swych pracach głównie historią po 1939 r., rzeczywiście „nie doczytał”, nie poznał faktów o polakożerczych działaniach polityka, którego medalem został uhonorowany. Czy można sobie wyobrazić jednak, że ktoś przyjmujący odznaczenie ku czci jakiejś osoby zaniedbuje poznania podstawowych faktów z jego życia? A w przypadku Stresemanna jego polakożerstwo było cechą podstawową i wręcz przysłowiową. Skrajny filosemityzm Bartoszewskiego negatywnie odbijał się – kosztem Polaków – na jego zachowaniu w roli przewodniczącego Prezydium Międzynarodowej Rady Państwowego Muzeum w Oświęcimiu. To prezydium „wsławiło się” m.in. podjęciem decyzji o usunięciu krzyży w grudniu 1997 r. z terenu byłego KL Auschwitz-Birkenau. Decyzję podejmowano bez wiedzy członków Rady. Potrzebujemy więcej takich patriotów.

    http://www.obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=1333:bartoszewski-zyciorys&catid=76:sprzedajni-i-li&Itemid=27

    Minister spraw zagranicznych Bartoszewski bez matury i znajomości angielskiego to autorytet, Fotyga świetnie znająca języki ze specjalistycznym wyższym wykształceniem to była idiotka.

    Wybory 2010. Bartoszewski: Jeden z kandydatów na prezydenta jest niebezpieczny dla Polski

    – Jeden z kandydatów na prezydenta jest niebezpieczny dla Polski – mówi reporterowi TOK FM profesor Władysław Bartoszewski. Były minister spraw zagranicznych, który podczas prezentacji honorowego komitetu poparcia marszałka Komorowskiego, mówił, że prezydentem nie może być człowiek, który „ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych, a nie ma doświadczeń
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:49:37
    @trybeus 12:15:53

    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 20:50:24
    @trybeus 12:15:53
    „Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy? „Proszę mi z ręką na sercu odpowiedzieć: czy każdy z niesłychanie honorowych prawicowców, otrzymawszy stanowisko szefa Rady Nadzorczej „LOT”-u, płatne 20.000 zł miesięcznie, po przyjrzeniu się, że Zarząd jest nie do ruszenia i ciągnie firmę w dół – zrezygnowałoby demonstracyjnie z tej synekury?

    A "prof." Bartoszewski to zrobił.” Jest zdumiewające, że senat KUL postanowił przyznać doktorat honoris causa Bartoszewskiemu po jego obrzydliwych, niegodnych, chamskich, wystąpieniach polityczno-propagandowych.Wyzwiska i obelgi w stylu „dyplomatołki”, którzy „szmacą kraj”, można jedynie tłumaczyć kompleksami lub amnezją biednego staruszka. Za zaangażowanie w kampanii na rzecz PO doczekał się Bartoszewski arcychojnych pochwał Tuska. Został okrzyknięty jako rzekomy „najlepszy polski życiorys”, „najlepsza polska biografia”, jako”róża róż”. Ten podły człowiek nie jest godzien nazywać się Polakiem. Warto bliżej poznać jego życiorys i wszystko będzie jasne. Ps. N. G. Davila napisał wypisz wymaluj o maturzyście Bartoszewskim (cytuję z pamięci):
    Zawsze strzeżcie się ludzi wyjątkowo zasłużonych. Zazwyczaj mają w swoim życiorysie ciemne karty.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:01:45
    @trybeus 12:15:53
    Ten żydowski śmieć i polonofob, nie odpowie już na żadne z zadanych mu pytań, tak jak i mnie, które mu bezpośrednio zadałem. On nie był nigdy żołnierzem AK, nie walczył w Powstaniu, był tylko gońcem u Zofii Kossak – Szczuckiej, pomagierem, adeptem dziennikarstwa, a ta jego matura to też nie jasna, nikt tego nie potwierdził, z powodu pobytu w obozie i niejasnego z niego zwolnienia(siostra żydówka była żoną oficera gestapo także żyda, bardzo ciekawe koneksje rodzinne, nieprawdaż?)nie zaprzysiężono tego żydowskiego śmiecia. Więcej o nim powiedziałby stryj mojej Mamy, nieżyjący już oficer KEDYWU AK i PW, znał dobrze tego śmiecia, jak i parcha policjanta Judenratu Edelmana, na którego był wyrok śmierci, wydany przez AK, także ZOB. To tyle na razie w tym temacie, o żydowskim śmieciu, samozwańczym „bochaterze”.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:04:19
    @trybeus 12:15:53
    Ten „wybitny historyk”, ba – „profesor” (bez matury) – jeszcze do niedawna z pianą na ustach wrzeszczał, że „nigdy nie istniało coś takiego, jak KL Warschau”. Bartman vel Bartoszewski w rządzie Tuska to był taki Palikot od polityki zagranicznej. A na poważnie jest to gość, który za garść dolarów gotów jest sprzedać własną matkę. Był już w historii Polski niejeden taki profesorek, przypomina mi się teraz postać Adama Ponińskiego,który pasuje tu jak ulał do naszego Bartmana vel Bartoszewskiego. Wszystko jest ważniejsze od Ojczyzny i jej niepodległości, takie motto dobrze określa obie w/w postaci. Jeżeli przyjmiemy istnienie życia po życiu, to jestem pewien, że na profesorka niecierpliwie już czeka drugi profesorek Geremek. Prawdziwie polscy patrioci, którzy oddali życie za Ojczyznę i leżą teraz w Katyniu, Miednoje i innych miejscach, widząc kto w Polsce teraz rozdaje karty odwracają głowy w drugą stronę. Aby nie popadać w skrajny pesymizm proponuję przy następnych wyborach dobrze się zastanowić, dotyczy to w szczególności ludzi młodych, tak tragicznie doświadczanych przez ekipę Tuska a obecnie przez żydobanderowski pomarszczonej i zeszczanej alkoholiczki Evity Szpadel vel E. Kopacz..
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:16:00
    @trybeus 12:15:53
    „Kim My sami Jestesmy”

    – Z książki „Armia Podziemna”

    ———–
    W czasie gdy spisywano umowę, gen von dem Bach wciągnął „Hellera” w rozmowę. Między innymi podkreślił, że w kierowniczych sferach niemieckich najwyższe zainteresowanie obudziła rola kobiet polskich w organizacji i w walce o Warszawę. „Führer” miał się osobiście tym zagadnieniem interesować. Gen. von dem Bach referował mu jeden szczególnie znamienny wypadek, z którym sam się był zetknął. W pierwszych dniach września Niemcy otoczyli grupkę powstańców. W walce, jaka się wywiązała, zginął major, pozostała tylko jego łączniczka. Gdy żołnierze niemieccy zbliżyli się do dziewczyny, ta wyrwała z rąk poległego oficera polskiego rewolwer i zaczęła się bronić. Dopiero gdy wystrzelała wszystkie naboje, wzięto ją do niewoli. Odważna obrona dziewczyny zwróciła uwagę generała, gdy mu o tym doniesiono. Postanowił sam ją przesłuchać. Podziw jego wzrósł kiedy się przekonał o jej pewności siebie, nieustępliwości i wierze w słuszność sprawy, o którą walczyła. Widząc, że jest bystra i potrafi dać sobie radę, von dem Bach zaproponował jej, aby powróciła do Warszawy i doręczyła mi jego pismo. Odmówiła. Oświadczył jej wówczas, że jeżeli wróci do swego oddziału, to będzie mogła bić się dalej przeciw Niemcom. Na takie dictum dziewczyna zgodziła się wrócić. Gdy jednak zażądał, by wzięła ze sobą pismo do mnie, uwarunkowała swą decyzję od zaznajomienia się z treścią pisma. Przeczytawszy, oświadczyła, że nie może podjąć się doręczenia go, bo chociaż treść jego nie wpłynie na zmianę decyzji dowódcy AK, ona w żadnym wypadku nie da się użyć do tego rodzaju misji.
    ———–

    Bez komentarza…
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:25:35
    @trybeus 12:15:53
    Może 20 lat temu rozmawiałem z pewnym panem, który siedział bodajże we Wronkach razem z Bartoszewskim. Opowiadał mi, że Bartoszewski był w „kiciu” donosicielem UB-ków. Dużo więźniów dzięki niemu straciło zdrowie a być może i życie. Bartoszewski miał dwie siostry które wyszły za mąż, za essesmana i gestapowca żyda, który był potem szefem Gestapo w Budapeszcie w 1940 r. w Warszawie.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:31:37
    @Max von Stirlitz 18:18:44
    Szkoda, że pan Ryszard Cyba przed akcją nie dał się sklonować wielokrotnie i że jeden z tych deratyzacyjnych klonów nie obrał za cel np. sławy polskiej nauki – pewnego‚ "profesora" bez matury, aj-waj! Taka newralgiczna ikona-symbol, parchów gruba ryba, mogłaby posłużyć złaknionym zemsty i wolności PRAWOWITYM mieszkańcom Polski jako wyborna pieczeń rzymska… Ale cóż, Polska to – jak zauważył okrzyknięty żydem roku 1991 Aaron Szechter – osobliwy skansen bezmyślnych i niezdolnych do czynu wyrobniczych frajerów, zagroda baranów, którzy w małych grupkach kozaczą, a jako naród nie szanują i gnoją siebie nawzajem, dając się dymać różnym obcym cwaniakom we wszystkie otwory – zaprzeczy ktoś??? Tak więc życie tu jest nie do zniesienia przez własne zuchwalstwo, durnotę i zwłaszcza przez obcych, którzy sukcesywnie nakręcają całą tę spiralę patologii! Tylko owi majętni i stojący ponad prawem starotestamentowi przyjacwele nasi z pasożydniczych elyt mogą tu spać i grasować spokojnie, jako wybrana kasta hien i deprawatorów, gdyż Polacy – nawet ci nieuleczalnie chorzy, którzy wiedzą, że zostało im co najwyżej kilka miesięcy życia, albo planujący popełnić bezproduktywne samobójstwo – mimo częściowego uświadomienia teoretycznego, w zasadzie okazują całkowitą przyzwoleńczą bierność, apatię /antypejsaty wandalizm kibiców się nie liczy, a tylko daje wrogom pożywkę/ i zdychają marnie, nie uwzględniając nawet perspektywy chwalebnego przejścia do historii, jak ongiś postąpili panowie Eligiusz Niewiadomski, Adam Doboszyński, czy też ostatnio wspomniany rodzynek Ryszard Cyba, który na starość postanowił umrzeć z klasą, (choć może wytypowany przezeń obiekt nie był najlepszy).
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:37:35
    @Max von Stirlitz 18:18:44
    Bartoszewski nie miał również skrupułów w przyjmowaniu honorów należnych profesorowi. Nigdy nie protestował, gdy go nazywano profesorem… :-) Czy tak postępuje człowiek prawy? Media okrzyknęły go „profesorem”, gdy po odczytach w Niemczech dostał zapłatę wg stawek profesorskich. :-)
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:42:59
    @Max von Stirlitz 18:18:44
    W Bawarii miał kilka wykładów, a że w Niemczech porządek musi być to w celu ustalenia wysokości honorarium uznano, że wypłacone zostanie według stawki BAT IV Gastprofessor. Z tego poszła fama, że Bartoszewski został profesorem.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:44:33
    @Max von Stirlitz 18:18:44
    Pytam kiedy Naród Polski odwszawi się , pozbędzie się tego robactwa , dlaczego nas się tak mocno uczepili, naszego Kraju, przecież jest tyle miejsca w kosmosie .
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 25.04.2015 21:48:41
    @Kula Lis 62 21:48:41
    Kula Lisie..dzięki serdeczne...to materiał na całą niedziele do czytania...prześlę dalej...pozdrawiam:))
    nadużycie link skomentuj
    trybeus 25.04.2015 22:03:06
    @trybeus 22:03:06 niebawem unego beatyfikują!!!!
    Andrzej Halicki: Bartoszewski jest osobą niezastępowalną
    - Mogę po­wie­dzieć, że Wła­dy­sław Bar­to­szew­ski jest osobą nie­za­stę­po­wal­ną - po­wie­dział An­drzej Ha­lic­ki (PO). Mi­ni­ster ad­mi­ni­stra­cji i cy­fry­za­cji zwró­cił szcze­gól­ną uwagę na pro­ces dia­lo­gu pol­sko-nie­miec­kie­go. - Bar­to­szew­ski był nie tylko au­to­rem tego pro­ce­su, ale osobą, która do­pro­wa­dzi­ła do "cudu po­jed­na­nia".http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/andrzej-halicki-bartoszewski-jest-osoba-niezastepowalna/srwl1c Zobacz także

    Gauck: Bartoszewski był odważny, nieprzekupny i niezależny

    Kardynał Marx o Bartoszewskim: człowiek wiary, nadziei i miłości

    "FT" o Bartoszewskim: kolos polskiego życia publicznego

    Światowe media i politycy wspominają Władysława Bartoszewskiego
    Tematy: Andrzej Halicki, PO, Władysław Bartoszewski, Materiały reportażowe
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 09:07:47
    @trybeus 22:03:06
    PiS/Błaszczak także bezczelnie łże i powiela łgarstwa w temacie Bartmana vel Bartoszewskiego. Jak im te łgarstwa gładko przez gardło przechodzą aż dziwne, przy całkowitej blokadzie komentarzy pod tym na nasze Polaków szczęście już żydowskim truchłem. - [Błaszczak komentuje śmierć Bartoszewskiego. "Nie będę mówił nt. jego zaangażowania politycznego"
    - Każda śmierć jest smut­na. Mi­ni­ster Bar­to­szew­ski był więź­niem Au­schwitz, żoł­nie­rzem Armii Kra­jo­wej, po­wstań­cem war­szaw­skim i dzia­ła­czem opo­zy­cji - mówił Ma­riusz Błasz­czak z PiS. Poseł za­zna­czył, że "sza­nu­je po­wa­gę śmier­ci". - Dla­te­go nie będę się wy­po­wia­dał w kwe­stii jego za­an­ga­żo­wa­nia po­li­tycz­ne­go ostat­nich lat - dodał poseł.]
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 10:10:45
    Bartoszewski ZAWSZE Prowadził SABOTAŻ Katolickiej Polonii Światowej
    W. Bartoszewski jak był ministrem „polskiego” MSZ i przyjeżdżał do USA to ZAWSZE przekonywał działaczy Polonii Amerykańskiej, żeby Polonia w USA NIE szukała swoich polonijnych kandydatów na wysokie wybieralne stanowiska w administracji amerykańskiej jak Kongresmenów(posłów) i Senatorów stanowych lub federalnych. Nawoływał W. Bartoszewski i twierdził, że Polonii NIE potrzebni są swoi kandydaci.

    Bartoszewski, tak samo B. Geremek, Cimoszewicz … itd jak byli ministrami MSZ-tu to twierdzili, że LEPIEJ” będzie jak Polonia w USA będzie wspierać kandydatów z ŻYDOWSKIEJ diaspory amerykańskiej, gdyż to Polonii WYSTARCZY jak ci ŻYDZI będą reprezentować interesy Polonii w USA i dlatego Polonia powinna głosować w wolnych wyborach do władz na KANDYDATÓW diaspory żydowskiej … SIC !

    Takie stanowisko ZAWSZE reprezentowało i dalej reprezentuje też „polskie” MSZ i jej placówki konsularne oraz Ambasady, które ZAJADLE zwalczały i dalej zwalczają organizacje Polonijne na całym Świecie, które uczestniczyły w inicjatywach w selekcjonowaniu i wspieraniu ludzi z Polonii na kandydatów na wybieralne stanowiska w lokalnej administracji tam gdzie mieszka Polonia.

    Bartoszewski za pomocą przez niego kierowanego MSZ-u przyłożył się do KONFLIKTOWANIA oraz rozbicia wewnętrznego Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Amerykańskiej i polonijnych organizacji w Australii. Zabraniał MSZ-towi w Niemczech w pomaganiu organizacyjnym tamtejszej Polonii.

    W.Bartoszewski natomiast nakazał pomaganie JUDEOPOLONII, czyli byłych obywateli PRL-u ale otwarcie deklarujących narodowości żydowską, czyli żydokomuny, którzy uciekli z polski po utracie władzy w PZPR 1968 roku w czasie komunistycznej przepychanki „Żydów” tzw. „puławian” z komuchami „Chamami” którzy mieli narodowe pro-polskie nastawienie w PZPR.

    Takim PZPR-mi narodowcami byli W.Gomułka, a potem Edward Gierek. Te żydokomuchy którzy pozostali w PRL-u ale zostali odkopani od koryta władzy, następnie organizowali zbankrutowanie PRL-u i na tej podstawie szykowali rebelię, aby zrobić ruchawkę polityczna w PRL-u. Tak się w PRL-u zmieniały ekipy władzy z SZALONĄ STRATĄ dla Polaków, tylko dlatego że jakaś następny GANG z powrotem usiłował za pomocą takiego mechanizmu przejąć władze w PRL-u co nastąpiło w 1980 roku i innych latach.
    Żydokomuchy przeszkadzali w odbudowie ekonomicznej PRL-u , całkowicie blokując jego ekonomicznie co przewrócili jego finansowo do góry nogami + żydzi zorganizowali rebelie wspierani z zachodu w 1989 roku w czym też uczestniczył też W. Bartoszewski.

    Tą sprawy opisuje ŻYD z USA Edgar M. Bronfman z żydowskiej perspektywy, długoletni prezes Światowego Kongresu Żydów w latach 1979 – 2007. On opisuje spotkania z Jaruzelskim, TW Bolkiem i innymi funkcjonariuszami w z PRL-u, a potem z III RP zmuszając do wsadzania na stołki ŻYDÓW, a jak tego nie było to i nie było pożyczek … To właśnie też opisuje w swojej książce biografii pt. „The Making of a Jew” i innych jego książkach nie znanych w Polsce:

    http://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss?url=search-alias%3Daps&field-keywords=Edgar+M.+Bronfman%2C

    Generalnie rzecz biorąc to W.Bartoszewski jako minister „polskiego” MSZ prowadził otwarty SABOTAŻ katolickiej Polonii Światowej właśnie za pomocą placówek dyplomatycznych na świecie i w niech zatrudnionych ANTY-polskich agentów.
    Chodziło jemu o to i innym żydom ministrom „polskiego” MSZ-u aby silniejsza Polonia Światowa NIE przeszkadzała żydom w szarogęszeniu się Polska i SZABROWANIU, drenowaniu, rabowaniu Polaków zamieszkałych w III RP po 1990 roku.

    Na ten temat kiedyś napisał felieton dziennikarz Stanisław Michalkiewicz i czekamy na następne. W tym temacie jest bardzo potrzebna ORGANICZNA praca Polaków zamieszkałych w Kraju i na Polonii aby WYELIMINOWAĆ żydów z polskiej polityki. Dlatego POWINNIŚMY głosować na Grzegorz Brauna na prezydenta, gdyż wszystko wskazuje że on NIE będzie WASALEM żydostwa ale może by ich partnerem. Jednym z przykładów wysokiej kultury Polaków – była działalność Rady Pomocy Żydom – Żegota, w której Bartoszewski był młodym łącznikiem.
    Tymczasem – po śmierci wszystkich działaczy tej organizacji – stopniowo uzurpował sobie prawo do autorstwa wszystkich działań Żegoty.
    Ani razu nie słyszałem i nie czytałem jego wypowiedzi o prawdziwych bohaterach ryzykujących swoje życie – dla ratowania Żydów.
    Sam Bartoszewski nigdy osobiście – nie ukrywał Żydów.
    Za to niczym „Doda” miał przysłowiowy „pociąg na szkło” i lansował się – jak tylko można. Za grosz skromności u tego człowieka.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 11:37:21
    Jedwabne Geszefty 10 Lipca 2001 R. Zdrajcy Polski : Kwaśniewski I Kaczyński Oraz Tusk I Komorowski
    https://youtu.be/GcP4tmZTl-E O Tzw. "Prof." Bartoszewskimhttps://youtu.be/rWbSRinxfE8 Straszliwa Historia O Bartoszewskim?https://youtu.be/Iww6BXY6qxE W świetle informacji na temat skandalicznej postawy Władysława Bartoszewskiego wobec inicjatywy uczczenia pamięci polskiego bohatera narodowego Rotmistrza Pileckiego, warto przypomnieć o kompromitujących Bartoszewskiego materiałach jakie znajdują się w archiwum IPN:
    http://lustracja.net/index.php/pozostali/162-wladyslaw-bartoszewski-kontakt-operacyjny-ambasady-izraela

    Władysław Bartoszewski kreowany prawie na bohatera narodowego – według teczek znalezionych w archiwach IPN’u – był informatorem ambasady Izraela w Warszawie. Czy mogą nas więc nas dziwić jego pogardliwe opinie o Polakach oraz zapewnienia, że jeżeli chodzi o stosunek do żydów i Izraela, to nie ma żadnych istotnych różnic pomiędzy liczącymi się partiami w Polsce.
    Władysław Bartoszewski konfident? agent? kolaborant? podejrzane fakty, przemilczane sprawy, relacje świadków, historie jego znajomych i ich rodzin…http://pokazywarka.pl/wladysl…

    Warto też poczytać o innych sprawkach „profesora,” którego powołano nawet kiedyś na szefa Rady Nadzorczej LOT’u z wdzięczności za jego „służalczość”... Możemy się tylko domyślać kto (Niemcy, Izrael?) promował i wynagradzał takiego „fachowca”, szczególnie w sytuacji kiedy to sztandarowe polskie przedsiębiorstwo było i jest bliskie bankructwa.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 11:46:12
    @trybeus 22:03:06
    „Polska to brzydka panna bez posagu, która nie powinna być zbytnio wybredna” – Władysław Bartoszewski.
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 11:49:49
    @trybeus 22:03:06
    Protokoły Mędrców Syjonu Instrukcją Dla Frondy I Gazety Polskiej ..... ” . . . Jak to możliwie, że media takie jak portal Fronda.pl czy Gazeta Polska, które swego czasu przyciągały tylu katolików i patriotów, okazały się być wrogie Polskiej Racji Stanu? Dlaczego stanowczo nie reaguje firmowana przez te media opozycja? Wszystko jest planem samego Lucyfera, a jego zdemaskowanie leży w zasięgu ręki.

    Chcę podkreślić, że nie podejrzewam Tadeusza Grzesika (właściciel portalu Fronda.pl) i Tomasza Sakiewicza (red. nacz. Gazety Polskiej) jakoby przynależeli do masonerii. Co jak co, jednak do lóż przyjmują ludzi znacznie inteligentniejszych. Spryt tych wybranych jest na tyle wyrafinowany, że wspomnianych panów używają jedynie jako narzędzi do swoich zbrodniczych celów. Podobnie zresztą jak tzw. opozycję.

    Portal Fronda.pl i Gazetę Polską wymieniam tu jako pewien symbol – obecnie najbardziej skompromitowany i obnażony. Niestety tych bałamutnych mediów, jak i bałamutnych środowisk tzw. katolickich, tzw. patriotycznych, tzw. narodowych i tzw. prawicowych mamy w Narodzie znacznie więcej . . .”

    http://agnieszkapiwar.blogspot.com/2014/11/protokoy-medrcow-syjonu-instrukcja-dla.html

    lub

    http://www.prawy.pl/z-kraju/7669-protokoly-medrcow-syjonu-instrukcja-dla-frondy-i-gazety-polskiej
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 13:43:22
    @trybeus 22:03:06
    Luuuuudzieeee!! Właśnie się dowiedziałem, iż w ramach zgody z „Bezpieką” już (na drugi dzień!!) wycofują z hurtowni książkę Sumlińskiego "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego" . Kupcie dla siebie i dla cioci Zosi, póki jest!! I pożyczać chętnym i „wahającym się” !!
    nadużycie link skomentuj usuń
    Kula Lis 62 26.04.2015 13:51:34
    @trybeus 22:03:06 długie lecz warto przeczytać!!!
    New World Order już jest i działa



    [Podesłano. Umieszczam dla przypomnienia, nic nowego tu nie ma, ale... pisze Rosjanin, więc i tam to widać.. MD]

    - KOPIUJCIE I ROZPOWSZECHNIAJCIE BO SĄ SYGNAŁY ŻE TEN ARTYKUŁ W "DZIWNY" SPOSÓB ZNIKA !

    Jest to jeden z najlepszych artykułów na temat żydowskiego Nowego Porządku Świata jaki kiedykolwiek pojawił się na Stop Syjonizmowi. Artykuł szokujący, jak szokujący jest talmudyczny plan względem ludzkości. I tym cenniejszy, ponieważ pochodzi z patriotycznego, prawosławnego rosyjskiego portalu. Prosimy kopiować i powielać poniższy materiał. Dostępny jest także w formacie PDF pod linkiem. Artykuł, ze względu na swoją treść, jest podwieszony do niedzieli. Admin. Źródło:http://3rm.info/27961-nekrokratiya-i-haos.html

    Data publikacji: 4.9.2012 Tłum. RX
    ==========================
    Konstantin GORDIEJEW
    Bardzo często podczas dyskusji na temat współczesnych nam globalistycznych tendencji i planów rządu światowego mówimy o budowie New World Order jako o najbliższej przyszłości. Ale jest to błąd. New World Order jest już dzisiejszą rzeczywistością. Jest on już zbudowany a wstęga inauguracji jest także przecięta.

    „Serdecznie witamy w ziemskim piekle, przedsionku piekła właściwego”- mówią nam pachołki Antychrysta a także i on sam.
    Już wszyscy ludzie na planecie mają nadane imiona, cyfrowe imiona. Pozostało tylko umieścić je na czołach lub rękach (oznakować jak bydło) ludzkiego, niemego stada.
    „Elektroniczne obroże” są już ludziom zakładane. Dlatego trzeba rozumieć znaki czasu i nie przerażać się jak uczy nas Bóg. To jest dla nas, prawosławnych chrześcijan, nie do przyjęcia żeby dać się opanować strachowi i popaść w rozpacz i smutek. Bóg wszystkich zwyciężył!
    A my jesteśmy Jego dziećmi. Dlatego naszym głównym celem jest uniknięcie zdrady Boga i przywarcie do Niego i do Jego opieki. Nie zdradzić Boga oznacza nie przyjęcie warunków Antychrysta i jego pachołków, nie wyrazić zgody na wiernopoddaństwo Szatanowi w jego globalnym królestwie. Naszym królem jest Bóg a my po przyjęciu, podczas chrztu, imion od Niego jesteśmy wiernymi poddanymi Boga Wszechmogącego- Trójcy Przenajświętszej.
    Bracia i siostry!
    Swoimi nie odpokutowanymi grzechami oddajemy władzę nad sobą diabłu. Zacznijmy stałą pokutę i modlitwę do Boga o zesłanie nam, niedołężnym, Jego pomocy w oporze przeciwko Antychrystowi i jego pachołkom. Bez pomocy Bożej nikt się nie uratuje!
    Będziemy modlitwą wypraszać Go o obdarowanie narodu rosyjskiego carem i o wyzwolenie spod żydowskiego jarzma okrutnie smagającego Ruś już od ponad 100 lat.
    Nie będziemy przyjmować dokumentów Antychrysta, w pierwszej kolejności UEK (Uniwersalna Karta Elektroniczna). Jest to dokument Antychrysta i, można powiedzieć, wiza do piekła.
    Dopomóż nam Boże!
    Zadziwiające ale faktem jest to, że dwie rzeczy, leżące na samej powierzchni i dlatego oczywiste, są w świadomości społecznej nieobecne i niezauważone i dlatego, naturalnie, zupełnie nie rozważane.
    Dwie oczywistości.
    Ileż to już słów wypowiedziano, we wszystkich możliwych kontekstach!, o nadejściu „Nowego Porządku Świata”. I o tym przeciwko komu jest on skierowany i jakie siły są w niego zaangażowane i jak „wielobiegunowość” walczy z „jednobiegunowością”. I jeszcze jak na służbę „światowego żandarma” została zaprzęgnięta „technologia kontrolowanego chaosu”. Przy czym negatyw podobnych argumentów jest schizofrenicznie równoważony pozytywem o tym jak „międzynarodowa społeczność” przeciwdziała globalnemu kryzysowi (który sama organizuje), jak karmi głodnych (tak, trującymi produktami spożywczymi GMO) i jak leczy z chorób (szczepionki, które są groźniejsze od samych chorób), jak informuje i zwalcza międzynarodowy terroryzm (który sama stworzyła i sama nim kieruje), jak ustanawia „progresywne” normy konsumpcyjne, normy „opieki medycznej” i „oświaty” (zamieniając narody w chorych debili), jak obiecuje zapewnić ludzkości „zrównoważony i stały rozwój” (który w istocie oznacza ludobójstwo ogromnej większości mieszkańców Ziemi w imię postępu technologicznego i dobrobytu niewielkiej mniejszości).

    Ażeby wspomniana schizofrenia nie raziła to wszystko podaje się w sosie pustej gadaniny i zgadywanek jakie mamy międzynarodowe instytucje zarządzające wszystkim, kto co powiedział, kto co zrobił i dlaczego, kiedy zbierał się „rząd światowy” złożony z różnych „klubów bilderberskich” i „komisji trójstronnych” i nad czym obradowali. Osobnym „płodnym” tematem z tej listy są bolesne rozważania o procesach globalizacyjnych, ich przejawach, pozytywnych i negatywnych i możliwych konsekwencjach dla rodzaju ludzkiego.
    Tymczasem, o jako priorytetowej oczywistości, trzeba mówić o tym, że globalizacja jest już całkowicie zrealizowana i „nowy porządek świata” jest już zasadniczo zbudowany.
    Kto dzisiaj rządzi na Ziemi? ONZ? Prezydent? Instytucje międzynarodowe? Niektóre państwa, które politolodzy pospiesznie ogłaszają „hegemonami”? Nie!
    Władzę sprawuje bardzo mała grupa ludzi kontrolująca wszystkie (lub prawie wszystkie) przepływy finansowe i dużą część mocy produkcyjnych planety.
    A kto kontroluje ten i podejmuje decyzje przynależne realnej władzy, obowiązujące wszystkie marionetki i kukły na stanowiskach w tak zwanych „rządach” i „instytucjach”. Chociaż te marionetki i kukły pozornie wydają się być suwerenne to są jednakże całkowicie służebne w stosunku do swoich właścicieli-lalkarzy.
    Tak więc „nowy porządek świata” w istocie nie „nadchodzi” a już jest i przedstawia sobą ucieleśnioną władzę globalnych grup finansowych (GGF) i trans-nacjonalnych korporacji (TNK), które otrzymały zadanie całkowitego wdrożenia właśnie rynku globalnego, zasadniczo istniejącego już od roku 2000. Jakaż tam „wielobiegunowość”. Rothschildzie kontra Rockefellerze, czy co? Oczywiście występują sprzeczności i pomiędzy nimi i wzajemne pretensje ale i jedni i drudzy należą do jednej, ponadnarodowej (i mówiąc ogólnie nawet etnicznie nie zupełnie jednorodnej) grupy starającej się zagrabić całe istniejące bogactwo na Ziemi, ruchome i nieruchome, żywe i nieożywione, ludzkie i zwierzęce.
    Odwrotna strona „porządku światowego”, który już panuje, to druga oczywistość!, polega na tym, że kim by nie byli obecni władcy Ziemi to ze wszech miar są oni w istocie patologicznymi zwyrodnialcami lub inaczej nekrokratami, wrogimi wobec całej ludzkości i nieporównywalnymi w nikczemności i podłości z wszystkimi potworami minionych czasów.

    Sieć i chaos.
    Kiedy ponad dziesięć lat temu putinowski analityk A. Ignatow snuł rozważania o „rządzie światowym” jako o strukturze działającej w interesie „nielicznej elity” zjednoczonej pochodzeniem etnicznym i wtajemniczeniem w lożach o destrukcyjnych ideologiach to on prawdopodobnie niezbyt zdawał sobie sprawę na ile trafna jest jego ocena. Jednakże właśnie chaos, na początku skrycie a następnie całkowicie jawnie, z kalamburem na jego określenie, tak zwanym „kontrolowanym chaosem”, stał się główną siłą zapewniającą panowanie nowego hegemona.
    Cały projekt przechwycenia władzy globalnej zorientowanej, jeszcze prawie pół wieku temu, na budowę społeczeństwa technotronicznego, uwzględniał ten fakt, że w miarę automatyzacji produkcji, pracujący w niej ludzie z powodzeniem są zastępowani „mądrzejszymi automatami” i „uduchowionymi robotami” i stają przed dylematem czy być zbędnymi czy uznać swoją funkcjonalną równość z robotami. Odpowiednio. Po pierwsze, będąc zrównana z bezdusznymi „mocami produkcyjnymi” zniewolona ludzkość musi pogodzić się z narzuconym jej podejściem do samej siebie jako do mechanizmu roboczego podlegającemu eksploatacji (według przydatności i znaczenia), amortyzacji, odpisowi i demontażowi na części.
    Po drugie. Społeczeństwo poddało się transformacji w jedną strukturę sieciową, zbudowaną na obraz i podobieństwo linii automatycznych gdzie każdy węzeł posiada funkcjonalne znaczenie, wyrazistość i jest przystosowany do realizacji ściśle określonych zadań. Stosownie jeden z apologetów sieci tak pisze o niej jako o kolektywnym współdziałaniu, które poprzez włókno i powietrze wiąże w jedno szybko rosnącą liczbę obiektów przyrody ożywionej i nieożywionej. (Co ciekawe, w rosyjskich perspektywicznych programach państwowych tak się pisze: „Nanoelektronika będzie integrować się z bio-obiektami i będzie zapewniać nieprzerwaną kontrolę nad utrzymaniem ich funkcji życiowych”).
    A główna właściwość takiej sieciowej struktury polega na tym, że jest ona idealnie dostosowana do konkretnego działania funkcjonalnego i łączy wewnątrz siebie absolutnie nie powiązane ze sobą elementy co w istocie jest formą „kontrolowanego chaosu”. I dlatego opuszczenie takiej struktury odpowiada w pełni trwałej utracie miejsca w układzie społecznym to znaczy wyzwoleniu do nikąd”. Jednocześnie sieć zbudowana jest jako hierarchia rang i stopni przypisanych do „węzłów” i „obiektów” (w tym bio-obiektów) w zależności od ich funkcjonalnych użyteczności. Podobne ustawianie i szeregowanie jest nie tylko organizacyjne ale optymalizuje strukturę układu i służy razem z tym skutecznym mechanizmom pozbywania się tych, których wkład w ogólnosystemowe działanie utracił dla niego swoje znaczenie i przestał być potrzebny (im bardziej użyteczny tym wyższy status, im mniej tym niższy status, całkowicie bezużyteczny oznacza „nie potrzebny” i sugeruje przy ostatecznym werdykcie o braku perspektyw i następujące „spisanie i demontaż na części zapasowe”).

    Innymi słowy „nowy-s
  • @Mirosław Kraszewski 17:07:21
    Wątpliwości wokół wojennej działalności Bartoszewskiego


    Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Przypadkowo dostał się do Oświęcimia, był w tym samym transporcie co Witold Pilecki. Od 22 września 1940 został więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Auschwitz I, numer obozowy 4427).
    Zwolniony z Oświęcimia po kilku miesiącach – 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem niespotykanym. Według Bartoszewskiego zwolnienie zawdzięcza przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża, oficjalnym powodem był zły stan zdrowia. Nieoficjalnie zwolnienie przypisywano stawiennictwu siostry Bartoszewskiego, która kolaborowała z Niemcami, nawet wyszła za mąż za SS-mana. Jednak według relacji prof. Miry Modelskiej-Creech z Georgetown University w Waszyngtonie, pracownika administracji Białego Domu, istnieje świadek, który przeżył Oświęcim i twierdzi, że Bartoszewski był kolaborantem. Świadek opowiadał, że spotkał się z Bartoszewskim w Oświęcimu, znał m.in. szczegóły na temat wykształcenia Bartoszewskiego. Twierdził, że za sprawą Bartoszewskiego i 14 innych donosicieli, którzy opuścili Oświęcim (notabene pociągiem pierwszej klasy) zlikwidowano 21 wysokich rangą AK-owców. Ów świadek jest przekonany, że Bartoszewski był konfidentem. [link - YouTube]

    Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci… Tłumaczenie, że go zwolnili ze względów zdrowotnych wydaje się co najmniej podejrzane.
    Bartoszewski niemal natychmiastowo po wyjściu z Oświęcimia został wzięty do struktur konspiracyjnych. Jest to sytuacja nie do pomyślenia, taki człowiek był zbyt podejrzany, tacy ludzi mogli być pod obserwacja, dla konspiracji to zbyt duże ryzyko… Bartoszewski prawdopodobnie albo zataił ten niewygodny fakt, albo został wciągnięty do konspiracji z pomocą niemieckiej agentury.

    W tym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości hasło Grupa 13 nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW! dla której pracowały tysiące żydowskich agentów. Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają
    pomocy, a gdy znaleźli Polaków, którzy im ją zaoferowali, po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć.

    ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Podobnych organizacji było wiele, w różnych miastach, jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród.
  • @Mirosław Kraszewski 17:07:21
    Nie Bartoszewski lecz Bartman, agent SS i Gestapo, ciota esesmanów w Auschwitz. Podziwiam tych co z uporem tytułują Bartmana ksywa Bartoszewskiego – profesorem. W naszym chorym kraju “Profesor” traktowane jest niemalże jak imię Bartoszewskiego. Paranoja – jak można pisać o wykształceniu i zarzucać niektórym moim przedmówcą jego brak? Przecież to właśnie Bartmanowi ksywa Bartoszewskiemu brak jakiegokolwiek wykształcenia! ukończone ponoć gimnazjum… rzeczywiście niesamowita kariera naukowa :-) A już szlag mnie trafił gdy przeczytałem, ze zasługi Bartoszewskiego są porównywalne z zasługami Fieldorfa i Pileckiego!!!! porównywalne w jakim sensie? Co bohaterskiego zrobił Bartman ksywa Bartoszewski? wymiksował się z Oświęcimia? ok… każdy chce żyć- ale to chyba nie bohaterstwo.… a może jakieś akcje porównywalne z zamachem na Fraza Kutscherę? albo udział w wojnie polsko bolszewickiej? (Fieldorf był dowódcą kompanii) Czymże Bartman ksywa Bartoszewski dla naszego kraju (dla niektórych przypominam DLA POLSKI! )się zasłużył ??? Żydki próbują umieścić swoich ludzi na każdym forum. Nie ma się co dziwić, że usiłują z nikczemnika Bartmana ksywa Bartoszewskiego zrobić bohatera. Stawiam pytanie: kiedy Naród polski odwszawi się, pozbędzie się tego robactwa, dlaczego nas się tak mocno uczepili, naszego kraju, przecież jest tyle miejsca w kosmosie. Niestety, myślenia nie nauczą w szkole. Trzeba patrzeć się na fakty, na argumenty, na sposób argumentacji. Czy np. entuzjaści “profesora” bez matury mieli na swe poparcie cokolwiek innego, niż tzw. “święte oburzenie” + ewentualne obelgi? To samo już wiele mówi. Z czasem, jeśli będzie Pan szukał prawdy, wszystko się w głowie poukłada, nabierze Pan tzw. mądrości życiowej… ale to trwa wiele lat, może nawet całe życie. I nie ma od tego ucieczki, chyba że się Pan podda. To niesamowite, że są jeszcze ludzie usiłujący bronić tego po wielokroć skompromitowanego, antypolskiego “profesora”, najzwyklejszą kanalię. Prof Modelska która sprawowała swego czasu wysokie stanowisko w administracji amerykańskiej zwracała się z prośbą kilka razy do Bartoszewskiego aby porozmawiać o jego zwolnieniu z Auschwitz. Otóż spotkała ona w USA człowieka który był w obozie razem z Bartoszewskim i twierdził, że Bartoszewski to szpicel SS i Gestapo ! Chciała aby to wyjaśnił, jak i ślub swej siostry żydówki z żydem!!! oficerem Gestapo w Budapeszcie, milczał i nadal jak zaklęty ! Ten wywiad jest w You Tube.
  • Słuchałam wykładu dr Ewy Kurek,
    która Bartoszewskiego określała jako swojego mistrza. Argumentem na takie traktowanie owego były jego pouczenia kierowane do pani dr, że Żydów nie należy traktować ani lepiej ani gorzej, tylko tak jak innych ludzi. A to dopiero odkrycie! Opowiadała przy tym jak na wykładzie gdzieś na Brooklynie to Żyd pierwszy zareagował na kłamstwa innego po jej prelekcji. Przyznaje przy tym, że złą opinię Polakom wyrabiali Żydzi piszący po angielsku, podczas gdy Polacy demaskowali kłamstwa po polsku, co nie docierało do opinii publicznej.
    Faktem jest, że w Polsce donosiciele i kolaboranci, antypolacy mają się dobrze i nikt nie zamierza tego ruszyć
    Te wszystkie nagrody Orła Białego należy zweryfikować i przemianować co najwyżej na czarne wrony, bo inaczej ta nagroda budzi co najmniej śmieszność. Ale czy nie chodziło o to członkom kolejnych kapituł?
    Zydokomuna opierała się na donosicielstwie, służalczości akuratnemu panu, po tzw. transformacji czyli totalnym złodziejstwie zmienili się panowie i armia parobków szybko stawiła się do służby.
  • @wercia 10:14:14
    Podobno L.Kaczyńskiemu zakaz ekshumacji w Jedwabem doradziła koleżanka ze szkolnej ławy Juńczyk, która potem została ambasadorem Polski w USA. Pamięć mam dobrą, to pamętam z wypowiedzi L. Kaczyńskiego z tamtego okresu publikowanej w internecie. Teraz dokładają do tych rad innych Żydów m.in. Schudricha, a polscy Żydzi na najwyższych stanowiskach państwowych przepraszają w imieniu Polaków. A ja się pytam za co? Gdyby to ode mnie zależało, to w pierwszej kolejności skonfiskowałabym ich majątki, w drugiej posłałabym ich na banicję. Bo to zdrada kraju, w którym się żre chleb. Drzwi szeroko otwarte. W Polsce podstawowym obowiązkiem jest działanie w jej interesie. Powtarzanie historii już się Polakom znudziło. To nie jest tylko moja opinia, wbrew wszechwładnemu praniu mózgów.
  • @wercia 10:32:09
    Na temat Batroszewskiego nie chce mi się wypowiadać, bo jego działaność na rzecz usprawiedliwienia Niemców za pieniądze sama daje świadectwo, oczenianie Polaków w knesecie są wystarczającymi dowodami do jego dewaluacji. Nie uważam, że jest to ktoś, komu należy poświęcać więcej uwagi.
    Ten AŁTORTYET jest dowodem na jakieś parchate zakłamanie w polskiej rzeczywistości. Z tym trzeba się uporać.
  • Chcę dodać, że wspaniałomyśnka Kurek
    proponije żydom 10%, które odzyzkają z odszkodowań od Niemów, bez rozliczenia ile już wzięli. Nadto nie wspomina o odszkodowaniach od żydów na Polakach.
  • nie przypominam sobie, aby Bartoszewski tytułował siebie profesorem.
    Tytułowali go za to wszelkiej maści oszołomy medialne w rodzaju dziennikarzy, polityków. Osobiście uznawałem to za godną politowania ksywę uciekiniera sprzed bloku, ze względu na zły stan zdrowia.
  • @Andron 16:09:32
    Owszem sam tytułował sie profesorem na jego rządowej stronie w KPRM. https://pl.scribd.com/document/122407136/Autor-Bartoszewski-Ma-tytu%C5%82-profesorski-nadany-przez-rz%C4%85d-Bawarii
  • @Andron 16:09:32
    W stopce maila skierowanego do mnie. https://lh3.googleusercontent.com/LHVHM7rZ9EboJCglMmKkahQLx1B-_T2Q5X06kIncmWCPaj2sQtV47P9cQUdxmo8kgz5eVBz1jU5ZFf4q34znsh5Y4URm5jtMq36rYH0-UCFFWoBeuw5nyHJ78dmPC_RydbtBHBzix7jrucO4U8W3fwRhemnMIInCSgwaeLlbAKYlHQAaXlQXTWjNYeoMn5zUrTveTO19HNxD-IfelEdmIMtpmCaGKGIBQT9IOSoH9sOVGYPMOdP3xbJGryuAVtye8HATTVjnYGpvsotOcCxhb_Vn7raYLrZnvosKdpHfzp3FndzqOTRcJcNWp_OQBH-z4yJiISSUE91aQacObagY6uC8MBhgtEERHPtGdyKDDRep4HMqBpxFUT0XK9eCIKObdno2eI0ghCYU3GXyZoh6PR9k8rayxvNctj0YoLf8Rjw29kRdJQr4YHlVh9n46RzY1r0qKruTZJGUaYQAIreH7E3LsGz-I3Y1upxqWKdRKfKn8pGAFUv-260drDm34GyovWK-fneh4Tu1zzcv0IjhEhpuoAXVzUVCig2ziBa_qhUI0Bd3GnoZdYcz2OesmxwL8d8HMpRBSLGQ3rLQxN1ig0r9uDgi7ei44RRnhqzOew=w638-h615-no
  • przypisek
    http://laboratorium.wiez.pl/2016/09/04/bohater-narodowy-nie-nacjonalistyczny-jak-pamietamy-witolda-pileckiego/
  • @reflexión 08:18:03
    Wypowiedzi antypolonity, kolaboranta, niedouka bez matury, małpującego komercyjnie profesora aż do ostatniego tchu w zestawieniu z Pileckim, to naprawdę brak szacunku dla Rotmistrza Pileckiego.
  • @reflexión 08:18:03
    Tytułowanie profesorem niedouka bez matury, antypolonitę nieuznającego Mniejszości Polskiej w Niemczech w kolaboracji z Göringiem https://pl.scribd.com/doc/59210169/Miszczak-Bartoszewski-Nie-u%C5%BCywa%C4%87-Mniejszo%C5%9B%C4%87-Polska-10-01-2011
  • @reflexión 08:18:03
    "Professor" stworzył system Bartoszewszczyzny – doszło do porozumienia antypolskich żydowskich żołnierzy Stalina i Hitlera pod egidą oszukańczego "Professora" Władysława Bartoszewskiego, który dostał owacje na stojąco podczas wspólnego posiedzenia Bundestagu i Bundesratu w Bonn, za uznanie Polaków i Polski, słowami Lipskiego, za winnych nieprzedawniającej się zbrodni przeciwko ludzkości, czyli zbrodni wypędzeń Niemców z ich ojczyzny – ale niemieckiej ojczyzny po II WS nie bylo i dlatego komuszo-talmudyczne antypolskie wywody Lipskiego i Bartoszewskiego, dodatkowo kolaboracja w sprawie budowy pomnika martyrologii narodu niemieckiego z rąk Polaków, czyli zbrodniarzy, uciekinierów, jako ofiar II Wojny Światowej na równi z wypędzeniem Ormian przez Turków, jakim jest "Centrum Wypędzeń" w Berlinie, przy jednoczesnym zaniechaniu upamiętnienia pomnikiem martyrologii narodu polskiego z rak Niemców jest dobitnym przykładem komuszo-talmudycznego antypolonizmu "Professora".
  • Link do filmu o Bartoszewskim
    https://youtu.be/5M9OGyL_qik

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031